Społeczność
blog.ekologia.pl   Blogerzy   bleblak   Pokaż mi jak mieszkasz, a powiem Ci kim jesteś
7

Pokaż mi jak mieszkasz, a powiem Ci kim jesteś

Pająki (Araneae), to bardzo ciekawe zwierzęta nie tylko ze względu na swój wygląd. Mają wiele cech, które czynią je jednymi z najbardziej osobliwych zwierząt.

Z pająkami niezaprzeczalnie kojarzy się pajęczyna i o niej chcę tutaj nieco napisać. Każdy pająk ma swój patent na sieć i jest to jedna z tych cech, po której możemy w prosty i szybki sposób określić gatunek.

Czaik jesienny (Metellina segmentata)- wśród swoich krewnych, to prawdziwy Syzyf. Buduje swoją sieć po to, by na koniec i tak ją zepsuć- efekt końcowy przypomina domostwo krzyżaków ogrodowych (Araneus diadematus), jednak czaik usuwa z niej środkowy węzeł.

A skoro już jesteśmy przy A. diadematus, to trzeba sobie powiedzieć, że to jeden z najwspanialszych architektów pajęczych- średnica jego pajęczyny może dochodzić nawet do 50cm. Krzyżak zwykle jednak zajmuje na niej tzw. piastę (czatownię), która mieści się na środku pajęczyny lub nić sygnalizacyjną, która niczym cyrkowa lina rozciąga się nad ziemią i informuje pająka swoimi drganiami o ewentualnym pojawieniu się ofiary.

Rozległe pałace buduje także lejkowiec labiryntowy (Agelena labyrinthica)- nisko, pośród traw, znajduje się mocna, gęsta pajęczyna, która tworzy kształt leja. W środku na swój posiłek czeka lejkowiec. Sprytna to jest bestyjka, bowiem jego lej, ma także wyjście ewakuacyjne- na spodzie jest wylot, przez który pająk w razie konieczności może uciec w gąszcz traw.Wyjątkowo piękna i bardzo charakterystyczna jest sieć tkana przez tygrzyka paskowanego (Argiope bruennichi). Jej kolisty kształt wzmocniony jest przez dwie biegnące centralnie zygzakowate nici, zwane stabilimenti (u starszych osobników może być jedna taka nić, a może nie być jej w ogóle).

Są pająki, które uwielbiają słońce i z tego powodu na miejsce swojego zamieszkania nie wybierają krzaków czy innych zacienionych miejsc. I tak np. kołosz wielobarwny (Aculepeira ceropegia) najchętniej rezyduje pośród traw i roślin łąkowych, na otwartej przestrzeni. Tyle, że nie zawsze jest słońce…. Gatunek ten ma na to swoją metodę: jego dom, tworzy rozległy baldachim i pod nim to właśnie chroni się kołosz, nie robiąc sobie nic z deszczu czy wiatru.

Ale czy pająk musi mieć pajęczynę? Otóż nie. Jest całkiem sporo gatunków, które zupełnie dobrze obywają się bez takich narzędzi łowieckich. Pająk kwietnik (Misumena vatia) potrafi polować w sposób aktywny- rzuca się na swoją ofiarę wstrzykując w nią śmiertelną dawkę neurotoksyny.

Najciekawsze jest to, jeśli chodzi o kwietniki, że samiczki tego gatunku mają niesamowitą zdolność zmiany ubarwienia. To najlepsze kameleony wśród Araneae- zmieniają kolor swojego ciała w zależności od barwy kwiatu, na którym przebywają, a nawet ulubionej przez siebie zdobyczy.

Mimo, że pająki u większości wciąż budzą obrzydzenie i grozę, nadal stanowią przyjemny i ciekawy obiekt obserwacji przyrodniczych, a naukowcy wciąż starają się zgłębić tajemnicę wytrzymałości nici pajęczej.

Ten wpis czytano 2096 razy.
Nie biorę ich specjalnie, jak się opalam i leżę, te żyjące w trawie same na mnie wchodzą, bo się nie ruszam, potem przejdą i pójdą dalej:) Wtedy je oglągam:) Ja mam uczulenie na jusznicę deszczową, jak ugryzie to miejsce w okół bardzo puchnie. Potrafi wyjść 10 cm gula:) W samym miejscu ugryzienia jest bąbel z ropą, ale nic poza tym sie nie dzieje. Jeść mogę co chcę, kosmetyków używać jakie mi się podobają a jak mnie jusznica ugryzie to jest odczyn. Dużo chodzę po łąkach, krzakach, polach, dużo przebywam na zewnątrz i nie uczulają nic innego:) tylko jad jusznicy mi szkodzi.
Asiunia - Poniedziałek, 25 Luty 2013 16:02
Nie są groźne, jeśli osoba ukąszona nie jest uczulona. A czy nie jest, tego nie wie. W dzieciństwie położyłam sobie krzyżaka na nodze (o powód nie pytajcie, nie pamiętam :D ). Oczywiście po chwili spaceru ukąsił mnie w dużego palca u stopy. Żadna silna reakcja alergiczna u mnie nie wystąpiła, jednak goiło się długo i nieźle bolało- trzeba pamiętać, że jad pająka zawiera m.in. enzymy proteolityczne. Pomijając jednak kwestię bezpieczeństwa i "sprawdzanie" czy jest się uczulonym, ja radzę unikać brania na ręce. Choć to tylko pająki, stresują się nie mniej niż my. Zresztą nie widzę absolutnie żadnego powodu, dla którego mielibyśmy brać te czy inne żyjątka na rękę. Dzięki za komentarz :)
Marlena - Sobota, 23 Luty 2013 19:03
Pajęczyna jest mocniejsza od stalowego drutu tej samej grubości:) Ciekawy wpis, można się wiele nauczyć. Te pająki są zupełnie niegroźne dla ludzi, można brać na ręce, obserwować. Sama obserwuję latem pajęczaki i owady w ogródku.
Asiunia - Sobota, 23 Luty 2013 16:20
Ciekawie opowiedziane i tytuł zasłużenie zauważony i nagrodzony :-). Też od kilku lat podpatruję i fotografuję pająki, podobnie jak chrząszcze z rodziny Kózkowatych i rzadziej inne stwory. To jakby poboczna działalność, nie zawsze można znaleźć storczyki tam gdzie powinny być i wtedy szukam czegoś innego, skoro już gdzieś tam jestem.
Pozdrawiam
Waldemar - Wtorek, 10 Maj 2011 11:51
Niezwykły temat bo i stworzenia są niezwykłe.
Pajęczyny można śmiało nazwać jednym z większych fenomenów przyrody.
Mali niepozorni budowniczowie tworzą tak duże "twierdze".
najbardziej zawsze zastanawia mnie moment pierwszego rzutu - tego w jaki sposób pajęczy stworek rozpoczyna.
Jacek Kul - Poniedziałek, 11 Kwiecień 2011 13:57
Byłam,zajrzałam,przeczytałam...ciekawe opisy i tym ciekawsze zdjęcia.
I tak się boje pająków,na fotkach fajnie się ogląda.
Pozdrawiam:)
Gość - Czwartek, 07 Kwiecień 2011 19:29
Bardzo dziękuję Administratorowi za przeczytanie tego bloga i tytuł "Blog tygodnia"- to dla mnie bardzo ważne wyróżnienie. Tym samym mam cichutką nadzieję, że ktoś jeszcze tu zajrzy, a zabieranie głosu w dyskusjach pod tekstami na Ekologia.pl zacznie przybierać na sile.
Marlena - Środa, 06 Kwiecień 2011 15:58